Menu
SEO 6 min czytania

SearchGPT – wszystko, co powinieneś wiedzieć o nadchodzącej wyszukiwarce

Google to od lat gigant branży search. Wydawało się, że nic nie jest mu w stanie zagrozić. W 2022 roku okazało się jednak, że OpenAI ze swoimi rewolucyjnymi rozwiązaniami z zakresu generatywnej sztucznej inteligencji może podjąć się wyzwania.

Wiele osób tego się spodziewało i w końcu otrzymaliśmy potwierdzenie, że OpenAI pracuje także nad swoją wyszukiwarką – SearchGPT. W tym artykule dowiesz się, czym dokładnie jest i jaki może mieć wpływ na SEO.

SearchGPT – co to jest?

SearchGPT to nowatorska wyszukiwarka internetowa opracowana przez OpenAI, która znacząco różni się od tradycyjnych narzędzi wyszukiwania, takich jak Google czy Bing. Zamiast koncentrować się na dopasowaniu słów kluczowych do wcześniej zindeksowanych stron, SearchGPT wykorzystuje generatywną sztuczną inteligencję, by lepiej zrozumieć kontekst zapytania i tworzyć spersonalizowane odpowiedzi. To nowe podejście pozwala wdrożyć bardziej intuicyjne i efektywne wyszukiwanie. W dalszej części artykułu dokładniej omówimy te funkcje.

O planach OpenAI dotyczących wejścia na rynek wyszukiwarek mówiło się od czasu premiery ChatuGPT pod koniec 2022 roku. Wątpliwości co do tego, czy firma faktycznie pracuje nad nową usługą, rozwiały się w pierwszym kwartale 2024 roku, gdy entuzjaści AI zauważyli zarejestrowanie subdomeny search.chatgpt.com.

Oficjalne ogłoszenie nastąpiło kilka miesięcy później, gdy OpenAI zapowiedziało uruchomienie wersji testowej SearchGPT i udostępniło narzędzie grupie 10 000 wybranych użytkowników.

Wyszukiwarka SearchGPT
Obecnie nie jest możliwe wypróbowanie SearchGPT, gdyż narzędzie znajduje się w zamkniętej fazie testów.

SearchGPT nie jest klasyczną wyszukiwarką. Firma reklamuje ją jako „narzędzie wyszukiwawcze”, które ma za zadanie nie tylko prezentować listę linków, ale dostarczać pełne, precyzyjne odpowiedzi na zapytania użytkowników. Dzięki AI wyszukiwarka potrafi analizować dane w czasie rzeczywistym, a interakcje z nią przypominają naturalną rozmowę, co pozwala użytkownikowi zadawać pytania dodatkowe i doprecyzowywać wyniki.

SearchGPT – jak działa?

Choć OpenAI nie ujawnia dokładnych szczegółów działania, można przypuszczać, że SearchGPT korzysta z techniki nazywanej retrieval augmented generation (RAG), co pozwala łączyć dane z baz zewnętrznych z odpowiedziami generowanymi przez model językowy. W ten sposób minimalizuje się ryzyko błędnych odpowiedzi, a do wyników dodaje się realne źródła z sieci.

Proces rozpoczyna się od przekształcenia zapytania użytkownika w tzw. embeddingi, czyli numeryczne reprezentacje znaczenia zapytania. Następnie SearchGPT przeszukuje bazę danych, aby odnaleźć najbardziej odpowiednie informacje. Dzięki temu wyszukiwarka może generować precyzyjne odpowiedzi i jednocześnie podawać linki do źródeł.

Omówmy bliżej kluczowe funkcje SearchGPT:

1. Podsumowania generowane przez AI

SearchGPT wykorzystuje modele GPT-4, aby tworzyć bezpośrednie, zwięzłe odpowiedzi. Zamiast prezentować wyniki wyszukiwania w formie linków, SearchGPT syntetyzuje informacje, co ułatwia użytkownikom szybkie uzyskanie potrzebnych danych.

2. Interfejs konwersacyjny

Użytkownicy mogą zadawać dodatkowe pytania, nawiązując do poprzednich zapytań. Dzięki temu możliwa jest bardziej dynamiczna eksploracja tematu bez konieczności rozpoczynania wyszukiwania od początku. Znacznie zwiększa to zaangażowanie i ułatwia zdobywanie kompleksowych informacji.

3. Dostęp do aktualnych danych

SearchGPT korzysta z indeksu Binga, co zapewnia mu dostęp do najnowszych i najbardziej wiarygodnych informacji z sieci. Dzięki temu jest w stanie generować bardziej precyzyjne odpowiedzi, które odzwierciedlają aktualny stan wiedzy na dany temat.

4. Przejrzystość i linki do źródeł

W odpowiedziach generowanych przez SearchGPT zawsze podawane są linki do oryginalnych źródeł, co umożliwia głębsze zbadanie danego tematu. Nie są one także traktowane drugorzędnie – wszystkie są zawarte w dość dużym pasku bocznym.

Jak dobrze radzi sobie SearchGPT?

Jak wspomniałem, trudno dokładnie przetestować skuteczność SearchGPT, gdyż dostęp do narzędzia jest zamknięty. Niemniej jednak anonimowi testerzy (głównie ze Stanów Zjednoczonych) podzielili się niektórymi spostrzeżeniami i można gdzieniegdzie znaleźć opisy ich doświadczeń. Oto główne wnioski, jakie da się do tej pory wyciągnąć na temat narzędzia:

  • SearchGPT dobrze radzi sobie z tworzeniem zwięzłych podsumowań na podstawie różnych źródeł i generuje szybkie odpowiedzi.
  • Choć SearchGPT dodaje linki do źródeł na końcu każdej odpowiedzi, zdarza się, że prowadzą one do stron błędnych lub nieaktualnych, takich jak 404. ChatGPT i jego wewnętrzne możliwości przeszukiwania sieci także napotykają podobny problem.
  • Oczywiście problem z halucynacjami był do przewidzenia – w końcu narzędzie musi sobie radzić z ogromną ilością nieprzefiltrowanych i stale zmieniających się danych. SearchGPT potrafi przedstawiać fałszywe dane jako poprawne, a co więcej, często uparcie twierdzi, że są one prawidłowe.
  • SearchGPT nie radzi sobie dobrze z wyszukiwaniem lokalnym, co stanowi duży problem dla użytkowników poszukujących informacji dotyczących konkretnych miejsc, usług czy produktów w danym regionie.
  • Testy wykazały, że SearchGPT nie jest skuteczny w kontekście wyszukiwania produktów i porównywania ich cen. Narzędzie ma trudności z wiarygodnym przedstawianiem informacji dotyczących zakupów, parametrów produktów czy porównywania ofert różnych sprzedawców.
  • Wspomniana wcześniej wada jest oczywiście związana z tym, że SearchGPT nie oferuje jeszcze funkcjonalności na poziomie Google. Brakuje w nim zaawansowanych narzędzi, takich jak moduł produktów, zarządzanie sprzedażą czy analiza rynku, które są kluczowe dla wyszukiwania transakcyjnego. Nie ma się czemu dziwić – Google od dawna inwestuje w rozwój takich funkcji, podczas gdy OpenAI dopiero zaczyna w tej dziedzinie. Swoją drogą to OpenAI można wiele zarzucić w kontekście szeroko pojętych funkcjonalności i user experience. ChatGPT oczywiście robi wrażenie, ale choćby taka prosta funkcja jak dzielenie konwersacji wedle dat (dzisiaj, wczoraj i ostatnie 7 dni) pojawiła się stosunkowo późno.
  • Analiza przeprowadzona przez SE Ranking wskazuje, że SearchGPT oferuje średnio 13 wyników na zapytanie (w przypadku Google jest to ponad 100). Różnorodność źródeł jest ograniczona – tylko 57,04% domen jest unikatowych. W wynikach wyszukiwania SearchGPT jest w 73% podobny do Binga i w 46% do Google. W zapytaniach medialnych wyniki pochodzą w 32% z mediów, ale często zawierają przestarzałe informacje.

Jak SearchGPT wpłynie na SEO i marketing?

Jeśli SearchGPT odniesie sukces, w znaczący sposób wpłynie to na świat SEO i marketingu. Na ten moment można spodziewać się następujących rzeczy:

  • Bardziej konwersacyjny charakter wyszukiwania – SearchGPT świetnie rozumie intencję użytkownika, co sprawi, że treści tworzone na potrzeby content marketingu będą musiały stać się jeszcze bardziej przekrojowe i przemyślane, aby wyszukiwarka potraktowała je jako dobre źródło.
  • Zwiększone znaczenie multimediów – SearchGPT potrafi integrować w swoich odpowiedziach różne formy treści, takie jak tekst, obrazy czy wideo. Warto dlatego wzbogacać swoje treści o takie elementy.
  • Rola mediów zewnętrznych – SearchGPT często odwołuje się do autorytatywnych źródeł i większych portali. Zapewne dobrym sposobem na to, aby „zaciągnąć się” w jego odpowiedziach będzie publikacja wpisów gościnnych w takich zewnętrznych miejscach.
  • Nowe metryki sukcesu – zapewne pojawią się nowe punkty odniesienia, jeśli chodzi o sukces w wynikach wyszukiwania. Przykładowo widoczność marki będzie trzeba monitorować poprzez analizę zapytań i promptów w odpowiedziach generowanych przez AI. Ważniejsze stają się nowe wskaźniki, jak dokładność odpowiedzi AI odwołujących się do treści marki, poziom zaangażowania użytkowników oraz wpływ samego generatywnego AI na widoczność firmy. Można też spodziewać się jeszcze mocniejszego pogłębienia zjawiska zero-click searches (które już teraz wynosi niemal 60%!).

SearchGPT – podsumowanie

Jedno jest pewne – w końcu dzieje się coś ciekawszego w branży wyszukiwarek internetowych. Czy SearchGPT zawojuje rynek? To jeszcze trudno określić, ale mam nadzieję, że obok „wujka Google” pojawi się w końcu ktoś nowy.

Daniel Podgorski

O autorze: Daniel Podgorski

Daniel Podgórski Freelancer copywriter/content writer. Zajmuje się tworzeniem eksperckich treści na potrzeby content marketingu. Specjalizuje się w takich branżach jak marketing internetowy, SEO, e-commerce, IT, narzędzia AI, biznes oraz psychologia. Dba o to, aby jego treści czytało się przyjemnie, a ich odbiorcy byli w stanie wyciągnąć z nich jak najwięcej praktycznej wiedzy.

Powiązane artykuły WSZYSTKIE WPISY